Alkomat
Badania alkomatem zazwyczaj kojarzy nam się z wypadkiem lub kolizją, nie zawsze jednak znamy swoje i policji prawa i często na tym tle dochodzi do nieporozumień. Nie warto w sytuacjach spornych upierać się przy swoim, tylko rzeczowo i jasno udzielać odpowiedzi na pytania. Powinniśmy znać swoje prawa i wiedzieć, kiedy mamy prawo czegoś odmówić, ale także a właściwie przede wszystkim musimy znać swoje obowiązki, co ustrzeże nas przed niepotrzebnym działaniem, zdenerwowaniem i stresem.
Badanie alkomatem, policjant może zlecić, jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości co do trzeźwości kierującego pojazdem, niekoniecznie będącego uczestnikiem wypadku lub kolizji. Nie ma reguły, że tylko tych, którzy powodują wypadek lub są jego ofiarami prosi się o wykonanie tekstu na obecność alkoholu lub innego, podobnie działającego środka. Każdy funkcjonariusz policji może także zażądać od nas wykonania tekstu alkomatem, jeśli nie byliśmy kierowcami, zwłaszcza, jeśli istnieje podejrzenie, że mogliśmy zamienić się miejscami z pasażerem. Pamiętajmy, że policjant może się mylić, ale ma prawo do podejrzeń i nawet zła „diagnoza” nie powinna wzbudzać naszej agresji, bo każdy jej przejaw wobec funkcjonariusza działa na naszą niekorzyść, a musimy też pamiętać, że za atakowanie policjanta grozi niemała kara.
Jest jeden przypadek, kiedy mamy prawo odmówić badania alkomatem, wówczas gdy mamy astmę i wynik może być zły, gdyż mamy kłopoty z oddychaniem. W każdym innym razie, policjant ma prawo żądać od nas wykonania tego badania i nie musi mieć na to naszej zgody.
Co wówczas, jeśli nie możemy poddać się badaniu? Zawsze możemy skorzystać z możliwości wykonania badań laboratoryjnych na zawartość alkoholu lub innych środków odurzających we krwi. Pamiętajmy jednak, ze są to badania bardzo dokładne i każda próba wyminięcia się od odpowiedzialności (jeśli mamy coś do ukrycia) będzie nas dużo kosztowała. Jeśli myślimy, że uda się nam przechytrzyć wykonujących badania, niestety, ale jesteśmy w błędzie, gdyż w ostateczności mogą zostać zlecone testy genetyczne, które potwierdzą nasza grupę krwi i to, czy jesteśmy właścicielem danej probówki, a niestety koszty takiego badania i utrudniania śledztwa ponosimy my.
Pamiętajmy także, że jeśli jesteśmy pewni swojej niewinności jeśli chodzi o spożycie alkoholu, (alkomat jak każda maszyna może wskazać błędne dane, czy źle odczytać wynik), mamy prawo zażądać badan krwi, które wykluczą podejrzewane spożycie przez nas alkoholu. Pamiętajmy także, że nawet zwykła, zdawałoby się rutynowa kontrola może zażądać poddania się zbadania poziomu alkoholu we krwi alkomatem. Jeśli zatem jesteśmy niewinni, pozwólmy policjantom wykonywać swoją pracę i wykluczyć nasze spożycie. Każda próba zakłócenia się i sprzeciwiania jest poczytywana jako domniemana wina.
Alkomat nie musi wzbudzać negatywnych emocji, jeśli nie poiliśmy alkoholu, to niemożliwe, by nagle wskaźniki pokazały, ze jednak tak było, a jeśli nawet coś się źle zapisze i przestawi, zawsze mamy do dyspozycji przysługujące nam badania krwi. Nie opierajmy się zatem widząc alkomat wymierzony w naszą stronę.
Skomentuj